4/11/2015

Sobotnie podsumowanie tygodnia #5

Podsumowania nie było już aż 2 soboty po kolei. Czas to zmienić. Nie mam dla Was nic nadzwyczajnego i planuję jakoś porządnie określić schemat tych wpisów, bo na chwilę obecną mamy do czynienia z chaosem. Bo jak to się mówi co jest o wszystkim to jest o niczym, ale właściwie na tym polega ta seria.
Bardzo dziękuję Wam za delikatny ruch w obserwacjach i wejściach na bloga. Gdy dobijemy do 100 obserwatorów planuję dla Was rozdanie, tak więc im szybciej tego dokonamy tym szybciej będzie konkurs.

Czas przejść do zdjęć i wyrzucić z siebie setki informacji i wielki chaos z głowy.

Tak na dobry początek ja, bo dawno się tutaj w takiej formie nie pojawiałam.

Pogoda w piątek tydzień temu, a dokładnie 3.04.2015

Piątek - wczoraj, 10.04.2015
Czyli kwiecień plecień poprzeplata, trochę zimy, trochę lata. Zdecydowanie się pod tym podpisuję, był śnieg, a teraz 20 stopni ciepła.

Dzisiaj planuję farbowanie, zobaczymy co z tego wyjdzie. Pierwsze spotkanie z tą farbą.

Dzisiejszy widok z okna, jest cudownie. Kończę dla Was wpis i uciekam z psem na dwór. Alergia dokucza, ale siedzieć w taki dzień w domu to coś bardzo złego.

Był talerzyk, a teraz mam kubki do kompletu. Wszyscy kochamy Pepco.

Moja nowość do włosów, zobaczymy jak się spisze. Myślę, że za jakiś czas pojawi się krótka recenzja tego produktu.

No i mam moją pomoc w blogowaniu. Dodatkowo może rozbudzę w sobie ponownie pasje do fotografowania. A może kiedyś będę yutuberem :D

Staram się ograniczyć słodycze, więc zastępuje je żurawiną lub świeżymi owocami. Spokojnie, nie mam zamiaru się odchudzać. Robię to ze względów czysto zdrowotnych.

Moja nowa pasja, a właściwie wiem już jak nazywa się to co we mnie siedziało od lat. Coaching - muszę się jeszcze dużo nauczyć, rozbudzić w sobie pewność siebie, ale chcę to robić. Bo jak zapytano mnie w liceum co chcę tak naprawdę robić, odpowiedziała: "Zbawiać świat" :D


No i będę się rozwijać. Szkoda, tylko że czytanie książek idzie mi trochę opornie :/ Poradnik dla ambitnych kobiet czytam od ponad 3 miesięcy :/ Niech mnie ktoś zmotywuje? :D

Hot zakupiony ze względu na kartę rabatową do Top Secret ;)

Moja biżuteria codzienna, nie zdejmuję do snu, ani do mycia :D Potrzebuję jeszcze jakiegoś delikatnego łańcuszka, kuszą mnie te celebrytki. Może z czasem coś zakupię.

Kończę na dzisiaj tego posta, bo nie mam ochoty siedzieć w domu. Dodatkowo już się ktoś upomina o jakiś spacer. Uciekam z moją Lulu  na dwór, a Wam życzę cudownego weekendu.


Buziaki!!!
Pozytywna28


PS Możecie znaleźć mnie też na Snapchat

4 komentarze:

  1. świetny post ! zapraszam do mnie ;)
    http://fashionbutiquepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny mix :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ klik! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja Ciebie nie zmotywuję do czytania, bo też ostatnio ciężko mi to idzie :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okiem Pozytywnej28 , Blogger