Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo. Pokaż wszystkie posty

8/07/2017

Bubel kosmetyczny, który pokochałam - róż Ecstasy nr. 3 od Wibo

Bubel kosmetyczny, który pokochałam - róż Ecstasy nr. 3 od Wibo

Dzisiaj ma dla Was recenzję produktu z którym miałam bardzo dziwną relację. A mianowicie od małego zachwytu, przez obojętność i traktowanie go jako bubel aż do miłości, zachwytu i określenia go jako ulubieniec lata.
Mowa będzie o różu do policzków Ecstasy od Wibo o nr. 3.



Na ten róż skusiłam się na ostatniej promocji -49% w Rossmann, a to dlatego, że jedna z Was polecała go na swoim IG. Oczywiście jak to ja, podczas zakupów pomyliłam numerki produktów i zamiast polecanego nr. 2 zakupiłam nr. 3.

Po otwarciu go kolor odrobinę mnie przeraził. Zazwyczaj jednak sięgałam po typowo różowe róże do policzków.
Ten ma bardzo nietypowy kolor, lekko pomarańczowo - czerwony, kojarzy mi się z cegłą. Koloru się lekko przestraszyłam, ale postanowiłam wypróbować.

O dziwo okazało się, że całkiem ładnie wygląda, ale w innym miejscu pojawiły się schody.
Róż jest niesamowicie na pigmentowany co powinno mnie cieszyć, ale niestety na policzkach za każdym razem robiłam sobie straszne plamy. No i już planowałam napisać post o tym, jaki ten róż jest beznadziejny i żebyście go omijały szerokim łukiem.

No ale postanowiłam jeszcze z nim powalczyć i jakoś pokombinować z aplikacją. Obecnie nakładam go tak, że lekko dotykam pędzlem różu i nadmiar delikatnie otrzepuję "wycierając" włosie o rękę. A później delikatnie nakładam pozostałości na policzki. Wtedy róż pięknie się rozciera, nie tworzą się plamy, a pigment jest taki jak trzeba. Dla mnie rewelacja.

Jedyny minus który możemy zauważyć w w produkcie to drobinki, jednak na policzkach nie zauważyłam aby pojawił się jakiś nachalny błysk czy brokat.

Podsumowując bardzo serdecznie Wam polecam ten róż, idealnie ten kolor sprawdzi się latem i jesienią gdy nasza skóra jest lekko muśnięta słońcem.
No i pamiętajcie aby nigdy nie skreślać za szybko produktów, warto je przetestować na różne sposoby.

Znacie róż Ecstasy od Wibo? Jeśli tak, to napiszcie mi w komentarzu jaki posiadacie kolorek i jaka jest Wasza opinia na jego temat :*

Buziaki!!!
Pozytywna28


1/30/2016

Ulubieńcy kosmetyczni grudzień 2015/ styczeń 2016

Ulubieńcy kosmetyczni grudzień 2015/ styczeń 2016
No to mamy koniec stycznia, a co za tym idzie czas na kosmetycznych ulubieńców. Dzisiaj przedstawię, Wam ulubieńców grudnia i stycznia. Tradycyjnie nie jest ich dużo, bo staram się mieć mniej a lepiej.
No to bez zbędnego przedłużania, przejdźmy do rzeczy ;)

1. Jantar Mgiełka z wyciągiem z bursztynu - kupiłam ją w sumie przypadkowo, bo moja odżywka w sprayu się skończyła. Stwierdziłam, że tym razem sięgnę po coś innego niż odżywki Marion lub Joanna. No i bardzo się cieszę, że postanowiłam coś zmienić. Mgiełka jest cudowna, nie obciąża włosów, nawet gdy nałożymy jej troszkę za dużo. No i co najlepsze, włosy po użyciu jej są bardzo miękkie i gładkie, czuć to wzmocnienie i odżywienie. Ostatnio po kilku dniach spędzonych w domu, gdy nie miałam tej odżywki pod ręką, włosy zrobiły się szorstkie i suche, wystarczyła jedna aplikacja by całkowicie je odmienić. Ja jestem w niej zakochana, i chyba skuszę się na sławną wcierkę do włosów, też z firmy Jantar ;)

2. Wibo Extreme Nails nr. 253 - ukochana czerwień, jak dla mnie ideał. Cudowne krycie, idealny dla mnie odcień, a do tego jest dosyć trwały. Używałam go w ciągu tych 2 miesięcy praktycznie do co drugiego malowani. Coś musi być na rzeczy w związku z tym lakierem, bo wcześniej nie przepadałam za czerwienią (niestety chyba lakier ten został wycofany, bo nie mogłam odnaleźć go pod zmienioną szatą graficzną opakowania, być może uda mi się go odnaleźć pod zmienionym numerem)

3. Lovely Curling Pump up mascara - cały czas szukam czegoś dobrego dla moich rzęs. Po jakimś czasie postawiłam wrócić do tego tuszu z lekko podkulonym ogonem. Stwierdzam, że to jeden z lepszych drogeryjnych tuszy do rzęs. Podkręca, wydłuża, pięknie unosi i rozdziela rzęsy, a do tego jest bardzo tani. Kosztuje ok. 10zł. Czuję, że nie rozstaniemy się zbyt szybko.


4. Bell Multi Mineral Anti-age Concelare - wydawało mi się, że korektory których używałam są bardzo dobre, jednak gdy użyłam tego, to stwierdzam, że były ok/dobre. Jak dla mnie kryje lekko/średnio, ale za to pięknie rozjaśnia okolicę pod okiem. Dodatkowo daje niesamowite uczucie nawilżenia, napięcia, schłodzenia, uczucie trudne do opisania, ale niesamowicie komfortowe. U mnie sprawuje się świetnie, nie wchodzi wcale w zmarszczki, jednak jedna z Was pisała mi że u niej było odwrotnie. Bardzo brzydko podkreślał zmarszczki i trudno się nakładał. Wiec musicie przetestować same, za ok. 10zł myślę, że warto.

5. Wibo Million Dollar Lips - pomadka wysławiana przez mnie pod niebiosa na Instagramie. Co tu dużo mówić, jak dla mnie ideał. Cudowny kolor, świetna konsystencja, jako matowa pomadka nie wysusza prawie wcale, a wręcz lekko nawilża. Jeśli maluję usta jakimś kolorem, to ostatnimi czasy jest zawsze właśnie ta pomadka. Musi być w niej coś magicznego, bo bardzo ciężko złapać ją w Rossmannie.
Tak się prezentuje na ustach.


Tak właśnie przedstawiają się moi ulubieńcy minionych dwóch miesięcy. Piszcie w komentarzach jakie kosmetyki Was zachwyciły w tym okresie ;)

Buziaki!!!

Pozytywna28 

1/12/2016

Red details - czerwone paznokcie z dodatkiem brokatu

Red details - czerwone paznokcie z dodatkiem brokatu

Jeśli pamiętacie moje jasno różowe bardzo długie paznokcie z Instagramu, to już wiecie, że ich nie ma. Były za długie, trochę niewygodne. Już miałam małe problemy z pisaniem na klawiaturze komputera. Przyszedł czas by je skrócić, a idealnym lakierem do takiej długości jest lakier czerwony. Wygląda bardzo elegancko, schludnie, kobieco i klasycznie. Żeby nie było za nudno, paznokcie na palcach serdecznych dodatkowo pokryłam czerwonym brokatem. Nie rzuca się to za mocno w oczy, tylko delikatnie i subtelnie pobłyskuje.

Lakiery które wykorzystałam:
Odżywka do paznokci La Speciale 8w1 (zakupiona w Biedronce) - użyłam jej dopiero 2 raz, jednak już po pierwszym razie efekt był zaskujący. Paznokcie były gładkie, wzmocnione, bez żadnych uszkodzeń i przebarwień. Czułam, że są w lepszej kondycji niż przed malowaniem.
Wibo Extreme Nails nr. 253 (niestety chyba wycofany z oferty lub zostało zmienione opakowanie)
Miss Sporty Oh my gem! nr. 002
Delia Cosmetics Hybrid Gel Top Coat



Jak Wam się podoba? :)

Buziaki!!!
Pozytywna28

PS Przepraszam za mały odrost, zdjęcia robiłam po 5 dniach od malowania :)



12/19/2015

Makijaż na święta - moja propozycja, czyli czerwone usta, błyszczące delikatne oko i rozświetlona cera

Makijaż na święta - moja propozycja, czyli czerwone usta, błyszczące delikatne oko i rozświetlona cera

Znowu mam dla Was kolejny post z makijażem. Nie są to posty tutorialowe, pokazuję Wam moje proste makijaże i kosmetyki których używam. Posty te dodatkowo motywują mnie do nauki makijażu, większego szaleństwa. Mam nadzieję, że dzisiejszy makijaż przypadnie Wam do gustu.
Lekko zaznaczona powieka błyszczącymi cieniami w bardzo delikatnych odcieniach brązu/kawy z mlekiem, a do tego moja ukochana matowa szminka od Golden Rose w przepięknym czerwonym kolorze.
Prosto i elegancko, makijaż idealny na święta, kolację czy inne bardziej eleganckie wyjście. Cudownie współgra z czarnym klasycznym ubiorem.
Czerwona matowa szminka od Golden Rose bardzo długo utrzymuje się na ustach i nie rozmazuje się, więc spokojnie możemy jeść. Delikatne rozświetlone oko równoważy mocniejsze usta. Dodatkowo bardzo lubię rozświetloną cerę, więc nakładam sporo rozświetlacza, nasza cera będzie wyglądała na zdrową, rozświetloną i pięknie będzie "połyskiwać" w lekkim świetle. 


Kosmetyki których użyłam do wykonania makijażu:


Baza pod podkład - Rimmel Lasting Finish Primer
Podkład - Rimmel Lasting Finish 25h nr. 100 Ivory
Korektor - All about matt nr. 10 matt beige
Rozświetlacz - Lovely Gold highlighter 
Róż - Wibo Smooth & Wear Blusher nr. 3
Puder - Maybelline Affinitone nr. 24 Golden beig
Puder konturujący - Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder 308 Sahara Sand

Baza pod cienie - Ingrid Cosmetics
Cień - Bell Satin Mat nr. 145 / Sephora nr. 13 Peach beige / Paleta Lovely Nude Make Up Kit ( cienie nr. 2, 6, 11)
Kredka - Lovely Nude Eye Pencil (brak jej na zdjęciu)
Tusz do rzęs - Essence Multi Action Mascara
Cienie - Essence Eyebrow Stylist set 01 Natural Brunette Style
Żel - Wibo Eyebrow Stylist
Konturówka - Essence Lipliner nr.14 Femme Fatale
Szminka - Golden Rose Velvet Matte nr. 25


 Jak Wam się podoba mój dzisiejszy makijaż? ;) Śmiało piszcie w komentarzach jeśli macie dla mnie jakieś rady dzięki którym będę mogła coś w nim poprawić ;)
Chętnie też dowiem się w jaki sposób Wy planujecie się pomalować?


Buziaki!!!
Pozytywna28


12/16/2015

Czy top Hybrid Gel Delia Cosmetics współgra z innymi lakierami? Moja opinia

Czy top Hybrid Gel Delia Cosmetics współgra z innymi lakierami? Moja opinia

Pisząc recenzję duetu lakieru i topu z Delia Cosmetics obiecałam Wam, że przetestuję sam top ze zwykłymi lakierami. Wykonałam już takie trzy podejścia, testowałam go z lakierami lepszymi i troszkę gorszymi, więc chyba już mogę podzielić się z Wami moją opinią na jego temat.

Na początek przypomnę Wam jego skład. Cena to ok. 10-12zł, mi udało się go upolować w eLeclerc.


Topem pokryłam trzy różne lakiery:
Czerwony - Wibo Extreme Nails nr.253
Biały - BeBeauty French Nail Enamel
Ciemny fiolet - Essie Luxedo nr. 48


Top nadał każdemu lakierowi przepiękny połysk,  zdecydowanie przyśpieszył jego wysychanie. Dzięki temu topowi nie miałam problemów z odgniecioną pościelą na lakierze. Co do trwałości lakierów, na pewno została ona przedłużona. Brak odprysków, a pod koniec tygodnia miałam tylko delikatnie wytarte końcówki, co najczęściej przy pokryciu paznokci samym lakierem miało miejsce już po ok. 2 dniach. Odpryski lakieru pojawiają się tylko tak gdzie niedokładnie położyliśmy top. Same paznokcie dodatkowo są bardzo wzmocnione i utwardzone. Podczas mocniejszego uderzenia paznokciem, pęka nam tylko top i lakier, zaś sam paznokieć zostaje w nienaruszonym stanie.
Jak widzicie co do działania, same plusy.
Jedynym minusem tego topu jest to, że niestety bardzo szybko wysycha, więc musimy go bardzo sprawnie i szybko nakładać na lakier, w innym wypadku powstaną nam bardzo nieestetyczne smugi.

Jeśli poszukujecie topu, który nada Waszym paznokciom połysk, przedłuży trwałość lakieru, ale też przyśpieszy wysychanie to z czystym sumieniem polecam Wam właśnie ten produkt.
U mnie na pewno zagości na stałe w szufladzie z lakierami, na chwilę obecną nie wyobrażam sobie mojego maniciure bez jego udziału.


Każdy lakier został sfotografowany po 6-7 dniach noszenia.



Uważam, że efekt imponujący i warto go przetestować.

Buziaki!!!
Pozytywna28
Copyright © 2016 Okiem Pozytywnej28 , Blogger